Sympozjum teologiczne

(Gazeta szkolna „Żak”, nr 30, listopad 2003r.)

Nasza szkoła stara się o nadanie imienia Jana Pawła II i wszyscy o tym dobrze wiedzą. Jednakże nie wszyscy wiedzą, że 4 listopada tego roku czteroosobowa delegacja z naszej szkoły w składzie: Paweł Zaradkiewicz, Edyta Wiśniewska i Beata Bajorek wraz z panią Teresa Majek udała się do Warszawy na Sympozjum Teologiczne do Akademii Katolicko – Teologicznej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (w skrócie ATK UKSW).
Punktualnie o godzinie 8.00 nasza brygada ruszyła w drogę. Kierowcą pojazdu był pan W. Zając, który bardzo dobrze zna Warszawę i po półtoragodzinnej podróży bezpiecznie dowiózł nas do stolicy. Bez problemu trafiliśmy do wyżej wymienionego uniwersytetu.
Piękną parkową aleją dotarliśmy pod budynek i udaliśmy się do środka w celu „zasięgnięcia języka”. Od niezbyt zorientowanego recepcjonisty dowiedzieliśmy się, że coś ma być, ale ja nie wiem, chyba się już zaczęło. Nieco przestraszeni wizją spóźnienia pytaliśmy dalej. Już po chwili dowiedzieliśmy się, że jeszcze się nie zaczęło, a sympozjum rozpocznie się Mszą Świętą. Wśród tłumu studentów stanęliśmy na końcu ogromnej kolejki do szatni. Gdy odzyskaliśmy okrycia wierzchnie, udaliśmy się do kościoła.
Ciekawostka – w ogródku przed kościołem pasły się dwie kozy (tak, tak, prawdziwe kozy) i z zaciekawieniem przyglądały się studentom maszerującym do świątyni. Sam kościół, jak się okazało, jest przepiękny, zwłaszcza ołtarz główny. Moją uwagę zwróciły piękne rzeźby bocznych ołtarzy.
Beata Bajorek, Edyta Wyrzykowska i p.Teresa MajekPo mszy udaliśmy się z powrotem do budynku i tu niespodzianka – jeszcze dłuższa kolejka do szatni. Po kilku minutach czekania pozbyliśmy się kurtek i udaliśmy do wypełnionej już po brzegi Auli Jana Pawła II, miejsca, gdzie miało odbyć się sympozjum. O znalezieniu miejsca siedzącego nie było już mowy. Z trudem udało mi się znaleźć miejsce na przepełnionych schodach. Rozejrzałem się po sali. Była pełna, głównie studentów. Część z niecierpliwością oczekiwała na rozpoczęcie, inni zajmowali się np. czytaniem gazet. Jednakże zainteresowanych było
zdecydowanie więcej.
Wracając do sympozjum, muszę napisać, że po kilku minutach przeciskania się przez tłum, zająłem miejsce na schodach, tuż przy mównicy i czekałem.
Pierwszy referat odczytany przez jednego z księży mówił o encyklice papieskiej Defensor Hominis (Obrońca ludzkości). Kolejne dwa dotyczyły zadań uniwersytetu wobec nauki papieskiej, o potrzebie rozszerzenia nauki w celu poznania innych kultur wyznaniowych oraz o potrzebie kontaktów między wykładowcami a studentami.
Dla mnie najciekawszy był ostatni referat wygłoszony przez świeckiego wykładowcę. Mówca miał poczucie humoru. W swym wystąpieniu zwrócił uwagę na najważniejsze, według papieża, zagadnienie – konieczność dialogu między religiami. Na prostych, a zarazem dających dużo do myślenia przykładach ukazał potrzebę poznawania innych kultur i religii w dzisiejszym, zabieganym świecie. Opowiedział historię tegorocznego maturzysty, który dostał się na paryski uniwersytet: Sorbonę. Wielu ludzi twierdziło, że na Sorbonie wykładają sami Żydzi, inni postrzegali ją jako uniwersytet muzułmański i pytało mnie – opowiadał profesor – kim ów młodzieniec będzie po studiach. Czyż nie może być chrześcijaninem, poznając inne religie i ich kultury? Czy mój syn nie może być chrześcijaninem, studiując na Sorbonie? – zakończył pięknie profesor.
Te słowa, tak pięknie podsumowujące wykład, na długo jeżeli nie na zawsze, zostaną mi w pamięci. Z chęcią powrócę myślami do pięknego kościoła, wypełnionej po brzegi Auli Jana Pawła II, profesora, absolwenta KUL-u, z dumą mówiącego o swym synu studiującym na Sorbonie…
Wychodząc z auli, byłem o wiele bogatszy niż dwie godziny wcześniej, kiedy do niej wchodziłem. Wiele zrozumiałem. Usłyszałem o sprawach, o których do tej pory nie myślałem
Myślę, że dla nas uczniów gimnazjum, uczestnictwo w takim spotkaniu to wielki zaszczyt i powód do dumy.


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s